Przejdź do głównej zawartości Przejdź do stopki

Wolę Wolę – czyli historia i rozwój biznesowej dzielnicy przyszłości

WoleWoleczylihistoriairozwojbiznesowejdzielnicyprzyszlosci1

Od kilkunastu lat hasło Wola przywołuje na myśl dynamiczny rozwój rynku nieruchomości i centrum warszawskiego biznesu. Najemcy coraz chętniej decydują się na biuro właśnie tu. Jak przemysłowe zaplecze stolicy zmieniło się w dzielnicę biurową?

  • Wieś pełna sadów i ogrodów, „mały Manchester” pełen dymiących kominów, Dziki Zachód, dzielnica ultranowoczesnych biurowców – Wola zmienia się tak bardzo, jak żadna inna część Warszawy i niemal co pokolenie zyskuje nową tożsamość.
  • Woli udało się jednak uniknąć pułapki monofunkcyjności.
  • Atutem tej części miasta jest położenie i sieć komunikacyjna.

Królewska wieś

Historia osadnictwa na obszarze położonym na zachód od obecnego śródmieścia Warszawy sięga co najmniej średniowiecza, ale jego najdawniejsze ślady zostały zatarte przez kolejne budowy. W każdym razie wieś Wielka Wola istniała już na pewno w XIV wieku, a w polskiej historii zapisała się w 1575 roku – od tego czasu na wolskich błoniach odbywały się elekcje kolejnych królów polskich.

Wola utrzymywała dawny, rustykalny charakter jeszcze w początkach XIX wieku, a koniec wiejskiej Woli przyniosła dopiero budowa linii kolejowej. Od połowy XIX wieku jak grzyby po deszczu wyrastać zaczęły tu magazyny, warsztaty, fabryki.

Oprócz kilku browarów – w miejscu najsłynniejszego i największego z nich, Haberbusch i Schiele prosperują dziś Browary Warszawskie – przy zatłoczonych ulicach działały liczne przędzalnie, garbarnie, wytwórnie lamp, pomp, chemikaliów, maszyn rolniczych. Obok małych manufaktur powstawały prężne, nowoczesne przedsiębiorstwa: zakłady Norblina znane ze sreber i platerów, zakłady „Lilpopa” wytwarzające wszelkie rodzaje maszyn, od lokomotyw po sprzęt pożarniczy, papiernie Franaszka. Nad dzielnicą górowały wysokie kominy fabryczne i charakterystyczne rotundy Gazowni. Gdy w 1916 roku przyłączono Wolę do Warszawy, w nowej dzielnicy działało ponad 800 zakładów przemysłowych, do których dodać trzeba setki warsztatów i chałupniczych wytwórni, a możliwość zarobku przyciągała wciąż nowych mieszkańców.

Dziki Zachód

Po 1945 roku Wola „urodziła się” na nowo. Pojawili się nowi mieszkańcy, wrócił przemysł. W ramach Zachodniej Dzielnicy Przemysłowej z biegiem czasu funkcjonować zaczęły Zakłady im. Marcina Kasprzaka, im. Róży Luksemburg, im. Ludwika Waryńskiego, Zakłady Farmaceutyczne Polfa, Zakłady Budowy Maszyn Lampowych oraz wiele innych. Ciemniejsza strona dzielnicy, która na początku lat 50. wciąż pełna była ruin, mrocznych zaułków i bram, które lepiej omijać z daleka opisana została na kartach „Złego”. Ale nie tylko czytelnikom Tyrmanda Wola kojarzyła się z przestępczością. Felietony Bolesława Prusa, ballady Grzesiuka czy inspirowany karierą Taty Tasiemki „Król” były odbiciem stereotypowego obrazu tej części miasta.

Trudna dekada

Po 1989 roku setki średnich i dużych zakładów w Polsce upadły. Dla Woli był to ciężki cios – wielu mieszkańców tradycyjnie robotniczej dzielnicy straciło zajęcie, a ich dawne zakłady pracy niszczały opuszczone. W XXI wieku dzielnica wchodziła z bagażem zrujnowanych terenów poprzemysłowych. Bagażem, który miał się już wkrótce okazać skarbem. Po okresie transformacji największym atutem dzielnicy stało się jej doskonałe położenie: tuż przy granicy śródmieścia, z dostępem do arterii komunikacyjnych miasta i transportu publicznego. Skądinąd dzielnica okazała się pierwszym obszarem w Warszawie, gdzie rozwój infrastruktury stref biurowych zintegrowany został z rozbudową transportu publicznego.

WoleWoleczylihistoriairozwojbiznesowejdzielnicyprzyszlosciwtt

Wkrótce na oczyszczonych działkach powstawać zaczęły nowoczesne budynki biurowe. Już w 1993 roku ukończony został gmach PeKaO Tower przy ulicy Grzybowskiej. Pierwszym wieżowcem z prawdziwego zdarzenia na Woli był natomiast Warsaw Trade Tower o wysokości 208 m. W 1999 roku, gdy oddano go do użytku, przewyższał go w stolicy tylko Pałac Kultury i Nauki. Pod względem powierzchni biurowej znajdował się zaś w ścisłej czołówce na skalę Europy Środkowej. Inwestycja ta okazała się tylko pierwszą z długiej serii. Silnym impulsem dla rozwoju dzielnicy była budowa drugiej linii warszawskiego metra. Budowa odcinka centralnego zakończyła się w 2014 roku, a niedługo później najemcy zaczęli się wprowadzać do nowych budynków, m.in. Q22 (2016), Warsaw Spire (2016), Mennica Legacy Tower (2020), The Warsaw Hub (2020), Warsaw Unit (2021), Skyliner (2021). W 2022 roku ukończona została najwyższego obecnie budynku w Polsce i na terenie UE, Varso Tower. Dążenie do optymalnego wykorzystania potencjału miejsca sprawia, że nowe budynki wyrastają na miejscu „starych”. Zaledwie w listopadzie 2022 roku ogłoszono budowę wieżowca Upper One na działce zajmowanej przez Atrium International (1995) – zamiast sześciu kondygnacji, będą 34.

Przyszłość

Wola nie powtarza błędów dzielnic biurowych z ubiegłego stulecia. Nie staje się modernistyczną dzielnicą-maszyną, wyspecjalizowaną w jednym zadaniu, wypełnioną samymi tylko biurowcami. Wręcz przeciwnie – jak w dawnych miastach, w ograniczonej przestrzeni splatają się tu różne funkcje, tworząc gęstą, atrakcyjną tkankę współczesnego miasta, atrakcyjną dla inwestorów, najemców i mieszkańców.

WoleWoleczylihistoriairozwojbiznesowejdzielnicyprzyszlosciresi

Ucieleśnieniem tego trendu są inwestycje mixed-use, m.in. Fabryka Norblina i Browary Warszawskie. Obszar, który przez lata był zaniedbaną perłą poprzemysłowej architektury przekształcił się w nową część miasta z biurami, sklepami, restauracjami, kawiarniami, Food Townem, ekologicznym bazarem, butikowym kinem i otwartym muzeum upamiętniającym historię jednego z największych przedsiębiorstw przemysłowych dawnego Królestwa Polskiego – podsumowuje dumnie strona pierwszej z tych inwestycji. Mimo gęstości zabudowy, między nowoczesnymi budynkami jest też coraz więcej terenów zielonych. Choć w większości niewielkie, nadrabiają to z nawiązką jakością. Paradoksalnie, wraz z rosnącą liczbą budynków coraz łatwiej można się poruszać po okolicy pieszo. Całe kwartały, które jako tereny fabryczne były niedostępne dla mieszkańców i zamknięte, dziś otwierają nowe drogi i same stają się lokalnymi centrami. Choć na Woli wiele się zmieniło, „najbardziej dynamiczna dzielnica Warszawy” wciąż się rozwija i niejednym jeszcze zaskoczy.

 

Przeczytaj pozostałe artykuły


Related Experts

Natalia Puza

Associate

Warszawa

I have worked in many places and I have a various experience. I have studied psychology and I worked. I had pratice in HR companies Manpower Professional and BcSystems. I worked with clients in shops, I was make up artist and consultant in Sephora I worked at the gym's reception in Holmes Place also. I have worked in Cinema City for 5 years, in various position for example receptionist, waitress, animator for children. 

Pokaż eksperta