Przejdź do głównej zawartości Przejdź do stopki

Pasaż Lipińskiego – biura z warszawskim sznytem

PasazLipinskiegobiurazwarszawskimsznytem

Aleje Jerozolimskie 63 to adres wyjątkowy - wybudowana pod koniec XIX wieku kamienica, która się pod nim mieści, to nie tylko nowoczesne przestrzenie biurowe, ale też część historii Warszawy. O losach obiektu opowiada Renata Szczepańska, ekspertka Colliers z Działu Zarządzania Nieruchomościami.

  • Ponad stuletni budynek po kompleksowej modernizacji stał się nowoczesnym obiektem biurowym.
  • Łączna powierzchnia obiektu przeznaczona na biura i handel to 6000 mkw.
  • Parkiety, sztukaterie czy uchylne okna przypominają, że biura mieszczą się w zabytkowej kamienicy, ale dostęp do cyfrowej infrastruktury i udogodnień odpowiadają najwyższym współczesnym standardom.

Warszawskie śródmieście zostało w czasie II wojny światowej prawie doszczętnie zniszczone. Ocalała tzw. kamienica Lipińskiego, mieszcząca się w Alejach Jerozolimskich pod numerem 63, należy do wyjątków. Zamyka unikatową, bo niemal w pełni zachowaną południową pierzeję tej stołecznej ulicy. Tuż po wojnie mieściły się tam ambasady, zawsze tłoczne kawiarnie, fotoplastykon – istniejący zresztą do dziś, jako jeden z niewielu w Europie – a także teatr Roma, sklepy i restauracje. Przedwojenne budynki po drugiej stronie Alej zniknęły bez śladu, a na ich miejscu mamy dziś plac Defilad z Pałacem Kultury i Nauki.

Doskonała lokalizacja – od zawsze

Reprezentacyjny budynek powstał na zamówienie Józefa Lipińskiego, jednego ze znanych warszawskich przedsiębiorców przełomu wieków. Działka zlokalizowana była doskonale –  obok budowanego właśnie nowego dworca Kolei Warszawsko-Kaliskiej, a także Dworca Wiedeńskiego. Na skrzyżowaniu szlaków łączących ziemie w trzech zaborach panował ciągły ruch, a hotele i restauracje nie musiały się martwić o klientów. Budowę kamienicy rozpoczęto w 1898 roku, a prace zakończono dwa lata później

pasazlipinskiegobiurazwarszawskimsznytem11112

Wole oczy na fasadzie

Projektantem gmachu był prawdopodobnie Witold Lanci, kolejny przedstawiciel związanej z Warszawą rodziny włoskich architektów. Budynek zyskał bogatą i bardzo efektowną dekorację, utrzymaną w stylu neorenesansowym. Ozdobiony został charakterystycznymi elementami architektonicznymi takimi jak pilastry, naczółki, a także ornamentem wole oczy i innymi antycznymi motywami. Dawną bryłę budynku wieńczył wydatny gzyms, jak w renesansowych włoskich pałacach.

Chude lata i renesans

Kamienica Lipińskiego przetrwała wojnę w stosunkowo dobrym stanie, ale w latach 70. XX wieku poniosła ciężką stratę, która niemal pozbawiła budynek tożsamości. W 1974  r. skuto większość sztukaterii, usunięto balkony, a całej elewacji nadano surową, „unowocześnioną” formę. Ocalała tylko drobna część wystroju, w tym monogram właściciela (ledwie widoczny z poziomu ulicy) i detale w przejeździe bramnym.

Ta zadziwiająca z obecnej perspektywy decyzja miała wiele przyczyn. Z jednej strony – panującą wówczas niechęć do „bezguścia” XIX wieku, z drugiej – sytuację w ówczesnym budownictwie, czyli brak wykwalifikowanych rzemieślników, którzy mogliby przywrócić kamienicy świetność. Neorenesansowy gmach nie pasował też do modernistycznych brył Ściany Wschodniej, ze świeżo oddanymi do użytkowania domami towarowymi przy Marszałkowskiej. Zaniedbany budynek stopniowo popadał w ruinę. Na początku XX wieku wydawało się już, że Warszawa znów utraci kolejną kamienicę. Nowy właściciel, fotograf Tomasz Gudzowaty planował wyburzenie budynku i wzniesienie na uwolnionej parceli ekskluzywnego biurowca. Na przeszkodzie tym planom stanęło wpisanie budynku do rejestru zabytków.

Lipiński Passage: nowe biura

W 2007 r. obiekt stał się własnością spółki Reinhold, a po generalnym remoncie przekształcony został w butikowy biurowiec. Na podstawie zachowanej dokumentacji fotograficznej i rysunkowej, a także zachowanych fragmentów udało się odtworzyć pierwotny wygląd budynku. Co więcej, dzięki nowemu systemowi oświetlenia fasada wygląda nocą tak efektownie, jak jeszcze nigdy w ciągu swojej przeszło stuletniej historii. Jeden ze sztukateryjnych motywów stał się wzorem dla logo Lipiński Passage; można to uznać za przykład słusznej dumy z przywrócenia miastu rzadkiej pamiątki przeszłości.

Równie spektakularne efekty przyniosły prace we wnętrzach, prowadzone zgodnie z projektem S.A.M.I. Architekci. Ozdobą biurowca są m.in:

  • Klatka schodowa z jasną kamienną okładziną, i metalowymi balustradami,
  • Graficzne kontrasty białych i czarnych płyt.

Szyby windowe zostały wprowadzone w dusze schodów tak dyskretnie, że nie zaburzają ponadczasowego wyglądu tych przestrzeni.

PasazLipinskiegobiurazwarszawskimsznytem6

Obecny obiekt składa się z dwóch części oddzielonych wewnętrznym, zadaszonym patio. Po ukończeniu nadbudowy ma 6 kondygnacji naziemnych. Do wynajęcia przygotowano ok. 3400 mkw. nowoczesnej przestrzeni biurowej. Powierzchnia typowego piętra wynosi około 500 mkw. Przestrzenie są elastyczne i mogą być dostosowane do indywidualnych potrzeb najemców. Moduły biurowe oferują metraże już od 60 do 1000 mkw. Standard infrastruktury informatycznej i technicznej jest równie dobry, jak w pobliskich, młodszych o stulecie wieżowcach, ale drewniane parkiety oraz uchylne okna przypominają, że biura mieszczą się w zabytkowej kamienicy. Na piętrach od drugiego do piątego znajdują się stylowe i przestronne biura, idealnie doświetlone naturalnym światłem wpadającym przez duże okna. Zaletą „starego budownictwa” jest też komfort cieplny: latem grube mury nagrzewają się tak wolno, że nawet podczas najbardziej upalnych dni we wnętrzu panuje naturalnie przyjemna temperatura.

Niezwykły obiekt

Rzadkie połączenie zalet kamienicy oraz nowoczesnych rozwiązań technicznych tworzy niepowtarzalny charakter Pasażu Lipińskiego. Na tym jednak atuty tej inwestycji się nie kończą.

PasazLipinskiegobiurazwarszawskimsznytem1

Budynek położony jest na styku ruchliwych ciągów komunikacyjnych. Gdy kilka lat temu w jego  wnętrzach urządzono Kuchnię Spotkań IKEA – miejsce wspólnego gotowania i celebrowania czasu spędzanego wśród przyjaciół – to właśnie dogodne położenie Kuchni wymieniano jako jedną z jej największych zalet. Na wyciągnięcie ręki linia metra, przystanki autobusowe i tramwajowe, w odległości kilkuminutowego spaceru dworce Warszawa Centralna i Śródmieście, a przy tym dogodny dojazd na lotnisko; trudno jest wskazać w Warszawie miejsce łatwiej dostępne. I na odwrót: najemcy korzystający z tej prestiżowej lokalizacji mają na wyciągnięcie ręki restauracje, kawiarnie, hotele i wszystkie inne atrybuty miasta.

 

Przeczytaj pozostałe artykuły


Related Experts

Renata Szczepanska

Senior Property Manager

Warszawa

Renata joined Colliers last months and manage  projects: Hotel Europejski, Pasaż Lipińskiego and Zebra.

Renata has more than 10 years of job experience in property management.  In her job carrier used to work for two property companies: Platan Group and Cushman&Wakafield . Renata was responsible for  Dom Dom Dochodowy, luxury building located on Plac Trzech Krzyży, listed in the register of historical buildings with Tenants like UBS- Swiss Bank, New Zeland, Flemish and Japan Embassy, military companies, Magda Gessler restaurant and luxury boutiques, 

Also managed Nautilus Nowogrodzka on Nowogrodzka Street,  Prosta Office Centre or Trinity Park II.

Summarizing, Renata  has  job experience with typical office tenants, but also worked for tenants with special expectations  like  Embassies, government institutions like Ministry or luxury retail.

 

Pokaż eksperta