– Biorąc pod uwagę, iż wartość zamkniętych transakcji w pierwszej połowie roku osiągnęła poziom 2 mld EUR oraz ilość toczących się obecnie procesów sprzedaży, spodziewamy się dobrych wyników rynku inwestycyjnego w tym roku – mówi Piotr Mirowski, partner w Colliers International, dyrektor Działu Doradztwa Inwestycyjnego. 

W ostatnich latach transakcje inwestycyjne dotyczące nieruchomości biurowych i handlowych stanowiły łącznie ponad 85 proc. całej wartości obrotu. Obecnie oczekuje się, że w dalszym ciągu dominować będą projekty handlowe. W ubiegłym roku wyniosły około 2,5 mld EUR z 55 proc. udziałem w rynku. Wzrasta zainteresowanie alternatywnymi rodzajami nieruchomości, takimi jak domy dla studentów czy seniorów, jednak tego typu produkty w obecnym czasie mogą nie znaleźć jeszcze zainteresowania wśród inwestorów instytucjonalnych. Dużym zainteresowanie inwestorów cieszą się natomiast platformy inwestycyjne oraz portfele nieruchomości. 

Jeszcze pięć lat temu 85 proc. zainwestowanego w Polsce kapitału trafiało do Warszawy, a pozostałe 15 proc. na rynki regionalne. W ciągu ostatnich dwóch lat obserwuje się całkowite odwrócenie tego trendu (około 85 proc. kapitału zostało ulokowane w miastach regionalnych), co oznacza, że uznanie w oczach zagranicznych inwestorów zyskała Polska jako całość. W poszukiwaniu wysokiej jakości aktywów inwestorzy coraz chętniej spoglądają na mniejsze rynki. 

– Wrocław i Kraków wciąż przodują, jeśli chodzi o inwestycje biurowe, ale obserwujemy rosnące zainteresowanie Trójmiastem, Katowicami i Łodzią. Miasta zabiegając o nowych najemców, oferują nowe projekty, co tworzy masę krytyczną dla inwestorów. Wielkość rynku jest jednym z najważniejszych kryteriów decydujących o potencjale danego miasta – komentuje Piotr Mirowski, partner w Colliers International. 

Zwiększa się różnorodność inwestorów oraz krajów, z których pochodzi kapitał. W przeszłości rynek kształtowany być głównie przez inwestorów z Niemiec, zwłaszcza odnośnie podstawowych klas aktywów. Obecnie sytuacja jest bardziej zróżnicowana. Na rynku aktywna jest znaczna grupa nowych inwestorów z Republiki Południowej Afryki, Korei Południowej i Malezji, którzy inwestują zarówno bezpośrednio, jak i przez różnorodne platformy inwestycyjne. Zakończone sukcesem transakcje takie jak na przykład Redefine, która była największą transakcją w Europie w pierwszym kwartale 2016 r., zwiększają płynność i atrakcyjność inwestycyjną Polski. 

– Liczę na to, że po utworzeniu prawnych ram działania funduszy REIT w Polsce, które obecnie są na etapie prac legislacyjnych, udział polskiego kapitału w rynku zwiększy się, co zaowocuje dalszą poprawą płynności i przyczyni się do jego dalszego wzrostu – dodaje Piotr Mirowski, partner w Colliers International. 

W ciągu ostatnich dziesięciu lat Polska stała się niekwestionowanym liderem w regionie, szóstą co do wielkości gospodarką Unii Europejskiej i największym rynkiem produktów powszechnego użytku w Europie Środkowo-Wschodniej, torując drogę dla inwestycji w całym regionie. Obecnie poziom inwestycji na rynku nieruchomości w Polsce stanowi około 40 proc. wszystkich transakcji w regionie.