Największą ofertę handlową, usługową, gastronomiczną i rozrywkowo - rekreacyjną zapewnia mieszkańcom Wrocławia centrum handlowe Aleja Bielany o powierzchni 131 tys. mkw. GLA, oferujące ok. 200 lokali. Drugim co do wielkości obiektem w mieście jest Magnolia Park, gdzie na powierzchni 99 tys. mkw. zrobimy zakupy w ponad 230 sklepach. W 2015 roku na rynku aglomeracji wrocławskiej pojawiła się nowa powierzchnia (ponad 51 tys. mkw.) w ramach rozbudowanych centrów Aleja Bielany oraz Magnolia Park, natomiast w pierwszym półroczu 2016 roku oddane zostało 10 000 mkw. w ramach rozbudowy obiektu Futura Park. Kolejnego otwarcia w mieście należy się spodziewać dopiero w 2017 roku.

— Wrocław, mimo wysokiego nasycenia powierzchnią centrów handlowych i nieznacznego wzrostu średniego współczynnika pustostanów (1,3 punktu procentowego), wciąż pozostaje w centrum zainteresowania inwestorów i najemców, doceniających perspektywy rozwoju tego miasta. Po okresie rozbudów obiektów o ustabilizowanej pozycji handlowej (Aleja Bielany, Magnolia), we Wrocławiu oczekiwane jest otwarcie centrum handlowego Wroclavia — mówi Katarzyna Michnikowska, starszy analityk w Dziale Doradztwa i Badań Rynku Colliers International.

We wrocławskich centrach handlowych znajduje się 1 306 lokali, co oznacza, że jeden sklep/punkt usługowy lub gastronomiczny obsługuje średnio 605 osób. Największą grupę najemców stanowią sieci z sektorów: moda (28%), usługi (12%) oraz zdrowie i uroda (8%).

Wśród anonsowanych w końcu ubiegłego roku i pierwszej połowie 2016 transakcji najmu na wrocławskim rynku można wymienić m.in.: Smyk Megastore (ok. 1 800 mkw.) i Szachownica (ok. 400 mkw.) w Alei Bielany, Rossmann (ok. 650 mkw.) i Superdry (ok. 250 mkw.) w Magnolia Park, a także Carry (ok. 600 mkw.) w Renomie.

Średni współczynnik pustostanów na koniec 2015 roku wyniósł 1,6%, a w czerwcu br. wzrósł do 3%. Najwyższe czynsze na rynku mieszczą się w przedziale 45- 47 EUR/mkw./miesiąc za lokal 100-150 mkw. na potrzeby mody.