Dwadzieścia lat temu rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce dopiero zaczynał się tworzyć. Nowoczesne biurowce można było policzyć na palcach jednej ręki, podobnie jak wszechobecne dzisiaj centra handlowe czy parki logistyczne.  

– Mieszkając w jednym z dużych miast Polski, takim jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, trudno docenić ilość i jakość zmian, jakie zaszły w nich w ciągu ostatnich 20 lat. Choć chyba „rewolucja”, a nie „zmiana” byłaby tu właściwszym słowem. Weźmy dla przykładu Warszawę. W połowie lat 90-tych jej krajobraz wyznaczało zaledwie kilka obiektów, między innymi Pałac Kultury i Nauki, Intraco i Novotel. Po latach nowe centra handlowe, hotele oraz okazałe budynki biurowe nadały stolicy wielkomiejskiego charakteru, a wysoki standard powstających obiektów istotnie wpłynął na międzynarodowy prestiż zarówno Warszawy, jak i Polski – komentuje Monika Rajska – Wolińska, partner zarządzający Colliers International.

Ponad dwie dekady temu rodził się także rynek pośrednictwa. – Początki Colliers w Polsce to zaledwie kilku, pełnych zapału, zorientowanych na cel ludzi. Dziś firma zatrudnia blisko 300 pracowników w siedmiu biurach w Polsce. Świadczy to o rosnącym przez te lata zapotrzebowaniu na nasz serwis, choć sam jego charakter bardzo się zmienił. Kiedyś byliśmy pośrednikiem, dziś jesteśmy firmą doradczą, z szerokim zakresem specjalistycznych, komplementarnych usług, których paleta wciąż rośnie – mówi Monika Rajska – Wolińska, partner zarządzający Colliers International.

– Ostatnie dwadzieścia lat w Polsce to okres zmiany nie tylko na rynku powierzchni komercyjnych, ale także szereg wydarzeń o charakterze społeczno-politycznym, których byliśmy świadkami. W 1996 roku Polska stała się pełnoprawnym członkiem OECD, trzy lata później weszła do NATO, a w roku 2004 została przyjęta do Unii Europejskiej. Dzięki tym wydarzeniom wzrosło zaufanie do Polski, a w ślad za tym zwiększyła się liczba inwestycji zagranicznych. – W 1997 roku PKB Polski wynosiło 143 mld euro. Dla porównania w 2015 było to już niemal 475 mld euro, czyli nastąpił wzrost o ok. 230 procent. Przez te 20 lat zmianie ulegały nie tylko wartości inwestycji zagranicznych w Polsce, ale przede wszystkim pochodzenie kapitału i zainteresowania inwestorów. Pod koniec lat 90-tych w Polsce budowali głównie Amerykanie, Francuzi, Niemcy. Dzisiaj kapitał płynie z zupełnie innych destynacji, takich jak Malezja czy RPA, a inwestorzy interesują się branżami opartymi na wiedzy. Dlatego tak dynamicznie rozwijają się w Polsce centra usług wspólnych czy ośrodki badawczo-rozwojowe – podsumowuje Monika Rajska – Wolińska. 

Komunikacja obchodów 20-lecia Colliers w Polsce potrwa przez cały rok. Na tę okazję firma przygotowała okolicznościowe logo. Kampania komunikacyjna zbudowana została wokół najważniejszych aspektów rynku nieruchomości komercyjnych i przemian, jakim podlegał on w ciągu ostatnich dwóch dekad. 

Od początku działalności Colliers w Polsce, firma rozwijała się zarówno na rynku lokalnym, jak i międzynarodowym. – Polska odgrywa bardzo ważną rolę w strategii Colliers na region EMEA, będąc krajem z niezwykłą historią wzrostu, nie tylko w Europie, ale także w skali globalnej. Jesteśmy dumni, że udało nam się zyskać pozycję lidera polskiego rynku, i że odgrywamy istotną rolę w kreowaniu specjalistycznych usług dla sektora nieruchomości komercyjnych w tym kraju. Jednak najważniejsze jest to, że zbudowaliśmy tu silny zespół profesjonalistów. Dzięki nim możemy kontynuować - w duchu innowacyjności - działalność na rzecz naszych klientów i przyspieszać sukces naszych partnerów biznesowych – mówi Chris McLernon, dyrektor generalny Colliers International na region EMEA.

– Wszyscy w Colliers są niezwykle dumni z naszej historii. Dwie dekady rozwoju firmy to ważny kamień milowy, dlatego tak chętnie dzielimy się radością związaną z obchodami dwudziestolecia w Polsce z naszymi klientami, współpracownikami i lokalną społecznością – dodaje Chris McLernon.