Analitycy firmy Colliers zauważyli, że dotychczas liczba transakcji typu sale and leaseback rosła, gdy pogarszała się ogólna sytuacja ekonomiczna. Stąd duża ich liczba podczas kryzysu finansowego w Europie – w 2008 roku ich wartość sięgnęła aż 13 mld euro. Obecny wzrost sugeruje jednak, że stan gospodarki nie jest jedynym czynnikiem, który wpływa na liczbę tego typu transakcji.

– Transakcje sale and leaseback święciły triumfy głównie podczas kryzysów. Wydaje się jednak, że korporacje zdały sobie sprawę, że istnieje wiele czynników, które przemawiają za ich stosowaniem w strategii właścicielskiej również w obecnych warunkach – uważa Tim Davies, dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych na region EMEA w Colliers International.

W okresie ostatnich dwóch lat najwięcej tego typu transakcji odnotowano w sektorze powierzchni biurowych (63 proc. wszystkich transakcji), na drugim miejscu znalazł się sektor nieruchomości handlowych (25 proc.), a na trzeciej pozycji z 12 proc. udziałem uplasowały się transakcje na rynku nieruchomości logistycznych i przemysłowych. Na ostatnim miejscu znalazł się zaś sektor nieruchomości hotelowych.  

Raport Colliers przewiduje jednak, że w tej strukturze mogą zajść znaczące zmiany. Rośnie bowiem apetyt inwestorów na nieruchomości w sektorze nieruchomości przemysłowych i logistycznych, co z kolei pomoże właścicielom takich aktywów na rozszerzenie swojej działalności. 

– Jesteśmy świadkami dużego ożywienia w analizowaniu transakcji sale and leaseback w sektorze przemysłowym i logistycznym. Sprzyjają temu stosunkowo wysokie przychody generowane przez takie nieruchomości oraz rosnące zapotrzebowanie na magazyny ze strony sektora e-commerce. Inwestowaniem zainteresowany jest kapitał napływający do Europy z funduszy emerytalnych pochodzących z Ameryki Północnej i Kanady oraz dodatkowy kapitał z samej Europy. Inwestorzy poszukują  dużych, dobrej jakości portfeli logistycznych. Szukają też nieruchomości, których wartość, dzięki odpowiedniemu zarządzaniu, można podnieść w czasie – dodaje Tim Davies.

W transakcjach sale and leaseback właściciel nieruchomości staje się najemcą. Główną zaletą sprzedaży posiadanych nieruchomości, w stosunku do sprzedaży całości lub części firmy, jest możliwość sprawowania lepszej kontroli nad wynajmowanymi nieruchomościami oraz uwolnienie kapitału, który można przeznaczyć na działalność podstawową. Transakcja sale and leaseback może także zmniejszyć zobowiązania podatkowe.